Ja się ostatnio trochę spóźniłam z jednym ważnym dniem... ;) Dzisiaj więc nieco spóźnione ale szczere rozkminki na temat Dnia Matki.
poniedziałek, 30 maja 2016
Dzień mamy...
Czas mija tak szybko że ani się nie obejrzysz to jest jakiś dzień... czyjś dzień albo czegoś dzień. Jakieś typowe albo nietypowe święto.
poniedziałek, 23 maja 2016
Wymarzony dom...
Kto czytał ten wie że w moim domu bywa różnie jeśli chodzi o atmosferę... ale nie o tym dziś. to znaczy też o domu ale bardziej budynku nie o ludziach.
Ostatnio na zajęciach wychowawczyni podrzuciła nam temat na rozmowę: w jakim domu chcielibyśmy mieszkać? Gdybyśmy mogli wybrać dom z marzeń to jaki by był.,,?
Ostatnio na zajęciach wychowawczyni podrzuciła nam temat na rozmowę: w jakim domu chcielibyśmy mieszkać? Gdybyśmy mogli wybrać dom z marzeń to jaki by był.,,?
poniedziałek, 16 maja 2016
Jak się zmotywować??
Dobra słuchajcie ogarnęłam się! Czasem krótka przerwa robi naprawdę dobrze i człowiekowi od razu chce się chcieć... :D
Pogadałam z Magdą i jej ciotką ostatnio... a potem z moją mamą i jedną z wychowawczyń i pożaliłam się im wszystkim że z tym blogiem to może jednak słaby pomysł że przecież tak mało osób to czyta a ja nawet dobrze pisać nie umiem... że brak pomysłów na wpisy i w ogóle że co ja 16latka tam wiem żeby się o czymś wypowiadać... no i na szczęście wszyscy mnie tak zmotywowali że wracam z głową pełną pomysłów :D
Pogadałam z Magdą i jej ciotką ostatnio... a potem z moją mamą i jedną z wychowawczyń i pożaliłam się im wszystkim że z tym blogiem to może jednak słaby pomysł że przecież tak mało osób to czyta a ja nawet dobrze pisać nie umiem... że brak pomysłów na wpisy i w ogóle że co ja 16latka tam wiem żeby się o czymś wypowiadać... no i na szczęście wszyscy mnie tak zmotywowali że wracam z głową pełną pomysłów :D
piątek, 6 maja 2016
Rozkminy...
Pusto tu i cicho,,, przeze mnie.
Wszystko co mi się kłębi w głowie powinnam przelewać tutaj i pisać jakieś fajowe posty ale niestety nie zawsze się tak da. Jakaś blokada w mózgu i koniec. Tyle się dzieje... mam wrażenie że w mojej głowie jeszcze więcej! Zdecydowanie za dużo myślę i sporo też robię...
Dlatego stało się: zaniedbałam bloga. Nie mam czasu na sklecenie sensownych zdań jak zresztą widać powyżej :P i nawet brak ostatnio czasu żeby poczytać swoje ulubione blogi... :(
ale nie poddam się tak łatwo! ułożę sobie w tej mojej dyńce wszystko jak trzeba i wrócę!
ta niemoc to chyba przez ten maj...! ;)
Wszystko co mi się kłębi w głowie powinnam przelewać tutaj i pisać jakieś fajowe posty ale niestety nie zawsze się tak da. Jakaś blokada w mózgu i koniec. Tyle się dzieje... mam wrażenie że w mojej głowie jeszcze więcej! Zdecydowanie za dużo myślę i sporo też robię...
Dlatego stało się: zaniedbałam bloga. Nie mam czasu na sklecenie sensownych zdań jak zresztą widać powyżej :P i nawet brak ostatnio czasu żeby poczytać swoje ulubione blogi... :(
ale nie poddam się tak łatwo! ułożę sobie w tej mojej dyńce wszystko jak trzeba i wrócę!
ta niemoc to chyba przez ten maj...! ;)
piątek, 22 kwietnia 2016
Ziemia jest spoko
Ostatnio często różnych ciekawych rzeczy dowiaduję się w szkole... to znaczy niby w szkole zawsze same ciekawe rzeczy powinny być ale wiadomo jak jest :P
dzisiaj np gadaliśmy o ekologii bo przecież 22 kwietnia jest Dzień Ziemi. zazwyczaj takie gadanie mało do mnie trafia ale dziś pani od geografii jakoś tak fajnie potrafiła nas przekonać że to co człowiek zrobił z ziemią przez ostatnie setki lat to jak gwałt...
dzisiaj np gadaliśmy o ekologii bo przecież 22 kwietnia jest Dzień Ziemi. zazwyczaj takie gadanie mało do mnie trafia ale dziś pani od geografii jakoś tak fajnie potrafiła nas przekonać że to co człowiek zrobił z ziemią przez ostatnie setki lat to jak gwałt...
piątek, 15 kwietnia 2016
Makaron i to co masz akurat w lodówce :P
Zapodam wam dziś całkiem spoko przepis na makaron z przypadkowmi dodatkami... :D
Przepis powstał bo wygłodniałe z Magdą wpadłyśmy w weekend do ciotki Magdy prosząc o coś do jedzenia ale ona była już po obiedzie na mieście więc nie miała nic ciekawego... Magda trochę powybrzydzała więc jej ciotka stwierdziała że same sobie musimy ugotować coś z tego co znajdziemy w lodówce :P
składniki niby przypadkowe ale tak naprawdę ciotka Magdy podpowiedziała nam co można z tego zrobić i tak wyszedł makaron z brokułem i kurczakiem (dobra kurczaka nie było w lodówce więc musiałam biec do spożywczaka po niego)
Przepis powstał bo wygłodniałe z Magdą wpadłyśmy w weekend do ciotki Magdy prosząc o coś do jedzenia ale ona była już po obiedzie na mieście więc nie miała nic ciekawego... Magda trochę powybrzydzała więc jej ciotka stwierdziała że same sobie musimy ugotować coś z tego co znajdziemy w lodówce :P
składniki niby przypadkowe ale tak naprawdę ciotka Magdy podpowiedziała nam co można z tego zrobić i tak wyszedł makaron z brokułem i kurczakiem (dobra kurczaka nie było w lodówce więc musiałam biec do spożywczaka po niego)
wtorek, 12 kwietnia 2016
Jaki sens?
Czasem nie ogarniam tej kuwety... Tak jak napisałam w swoim opisie. Chce mi się wszystko na raz i nie wyrabiam bo tracę czas na pierdoły
Ale pewnie każdy tak czasem ma.
Nie pisałam długo nie z powodu doła wiosennego... energii mam aż za dużo xD tylko czasu brak bo jednak troche sie pouczyc musze czasem a jeszcze ta pomoc w świetlicy przy dzieciakach.
Czasem tylko zastanawiam się jakie to wszystko ma znaczenie i po co się człowiek tak stara i nachrzania jak ten chomik w kołowrotku?
Skoro ostatecznie to wszystko i tak zamieni się w proch...?
Ale pewnie każdy tak czasem ma.
Nie pisałam długo nie z powodu doła wiosennego... energii mam aż za dużo xD tylko czasu brak bo jednak troche sie pouczyc musze czasem a jeszcze ta pomoc w świetlicy przy dzieciakach.
Czasem tylko zastanawiam się jakie to wszystko ma znaczenie i po co się człowiek tak stara i nachrzania jak ten chomik w kołowrotku?
Skoro ostatecznie to wszystko i tak zamieni się w proch...?
Subskrybuj:
Posty (Atom)




