wtorek, 30 sierpnia 2016

I znowu u mnie cisza...

Ale to dlatego że w końcu skorzystałam z wakacji! :) Pracowałam do połowy sierpnia... pojechałam na trochę do domu a potem byłam na zasłużonych wakacjach nad jeziorem <3

Biwakowanie nad Śniardwami było mega! :) camping dość rodzinny, za bardzo ze znajomymi się nie wpisywałyśmy w klimat tej plaży więc korzystałyśmy z plaży i pomostu kawałek dalej...

W Nowych Gutach gdzie byłyśmy jezioro jest bardzo płytkie i długo długo trzeba iść żeby popływać. Szkoła surfingu w tym miejscu jest extra bo można się wywalać bez strachu że się utonie ;) nawet chciałam spróbować poserfować ale niestety za drogi to sport jak dla mnie...

Pływanie, imprezy przy ognisku, kombinowane jedzenie... było naprawdę wesoło! :) poznałam fajnych nowych ludzi a jeden ludź nawet mi się spodobał bardzo... no ale że mieszka tak daleko to nawet się nie łudzę!

Poniżej kilka fotek :)








wtorek, 16 sierpnia 2016

ROK BLOGOWANIA!

Jak zaczynałam pisać tego bloga to bałam się że nie wytrzymam długo i zaraz oleję to wszystko... a tymczasem minął rok od mojego pierwszego posta!! i to tak niespodziewanie minął że dopiero się zorientowałam, hahah! brawo ja! :D

Co mogę napisać... bywały lepsze i gorsze momenty no bo przecież czasem się żaliłam czasem wkurzalam ale czesto też cieszyłam z małych rzeczy... czasami nie pisałam jakiś czas (tak jak ostatnio :P) a zaraz potem wracałam z jakimiś nowymi pomyslami... i pewnie będzie tak nadal ;)

Przez ten rok napisałam 66 postów! :D

najczęściej czytane były te trzy:

Pomaganie innym
Odwalcie się od ludzi z OHP
Praca na wakacje

Łączna liczba wyświetleń bloga to coś koło 7700 xD dla jednych mało, dla mnie sporo :)

jest też 735 komentarzy :)

Dzięki za wszystkie komentarze, pocieszanie w trudnych momentach i inspiracje <3


Co obiecuję sobie na przyszły rok?


  1. Pisać nadal tak często jak dam rade i się nie lenić :P
  2. Robić więcej swoich zdjęć nawet komórką
  3. Wymyślać nowe ciekawe tematy
A to grafika którą sobie zrobiłam na stronie Canva - mega stronka do robienia takich grafik! Ja nie kumata jestem w takie rzeczy a radzę sobie bo to bardzo proste jest!



czwartek, 28 lipca 2016

Modne fryzury - moje typy

Ostatnio szukałam inspiracji jak się można fajnie czesać albo klientki jeśli się zdarzą jakieś :) no i zapisałam sobie trochę zdjęć które mi się najbardziej podobały z tych najnowszych trendów ofkors

niestety fryzury z tych zdjęć wymagają długiego układania i stylizacji ale jak dla mnie są piękne! :) <3

przy okazji fajnie popatrzeć na ładne buzie i makijaże :D

najpierw krótkie włosy




i dłuższe


niedziela, 24 lipca 2016

Maska na włosy z siemienia lnianego

Wróciła ciotka Magdy a więc i my będziemy już grzeczniejsze :P

mamy z nią fajnie bo często wymyśla ciekawe rzeczy. np. wczoraj stwierdziła że jej włosy wymagają odżywienia i zrobiła maskę z siemienia lnianego. powiedziała że i nam nie zaszkodzi więc wypróbowałyśmy ją na swoich włosach i powiem wam że naprawdę widać różnicę już po pierwszym użyciu!

Przepis:
2-3 łyżki siemienia (całe ziarenka)
1 szklanka wody

Ziarenka trzeba zalać wodą i gotować kilka minut. To co się ugotuje odcedzić i wmasować w umyte wilgotne włosy. Maseczkę trzeba trzymać co najmniej pół godziny, można 10-15 minut więcej no i potem oczywiście spłukać.

Ciotka Magdy mówi że najlepiej robić taką maseczkę po kilku kolejnych myciach bo dzięi temu włosy staną się mięciutkie, błyszczące i naprawdę zdrowsze! polecam spróbować bo efekt już po pierwszym użyciu jest niezły! :)

siemię jest bardzo zdrowe też do jedzenia można je dodawać do sałatek,jogurtów, chleba... ma dużo witamin i zdrowych kwasów tłuszczowych i błonnika dlatego działa dobrze na odporność i trawienie. ma też magnez, żelazo i kwas foliowego oraz witaminy B1, B6 i E dlatego dobrze działa na włosy, skórę i paznokcie to pewnie dlatego maseczka na włosy tak dobrze działa! :)

czwartek, 21 lipca 2016

Wakacje są od szaleństwa...! :)

Wiem że trułam ostatnio dużo o pracy... ale nie tylko ona się liczy! wakacje są przede wszystkim od tego żeby odpocząć, pobawić się, zresetować mózg... czasem poszaleć!

no i właśnie w ostatni weekend mi się to udało! ciotka Magdy u której mieszkamy pojechała na urlop i zostawiła nam wolną chatę :D xD oczywiście powiedziała żebyśmy jej nie rozwaliły... ;) no i na razie się udaje!

zaprosiłyśmy w weekend kilka osób, zrobiłyśmy pizzę i świetnie się wszyscy bawili! o tym co się działo przemilczę ale naprawdę było mega!

szkoda że teraz mnie trochę coś rozkłada jakiś katar się przyplątał. mam nadzieję że szybko przejdzie bo w sobotę do pracy...

Na koniec jeszcze 3 powody za które kocham wakacje:

  1. można spać do woli! (oczywiście oprócz dni kiedy muszę wstać do pracy ;) )
  2. można robić wszystko na co przyjdzie ochota pod warunkiem że to wykonalne i legalne... ;)
  3. można cieszyć się pogodą, opalać i pływać... oczywiście jeśli dopisuje pogoda!

A wy za co kochacie wakacje?? <3

na koniec troche letnich inspiracji! :)


niedziela, 10 lipca 2016

Czesanie na wesele czyli moje pierwsze doświadczenie w zawodzie fryzjera :D

Słuchajcie jak bosko mi się trafiło w ten weekend! :D okazało się że cały pensjonat od piątku do dziś zarezerwowany był dla jakiś gości weselnych. niektóre panie pytały szefową gdzie mogą się wcisnąć do fryzjera na ostatni moment no i jej w końcu przyszło do głowy że przecież ja uczę się na fryzjerkę więc mogę je uczesać!

poniedziałek, 4 lipca 2016

Pracowity weekend... jest dobrze!

Nasłuchałam się ostatnio od znajomych że przychodzenie na 6 do roboty w weekend to jakiś horror a już bieganie po pensjonacie żeby pozmieniać pościel i wynieść śmieci i posprzątać pokój to już w ogóle...! może i dla niektorych tak jest ale ja nic sobie z tego nie robię bo wiem że dzieki temu zarabiam własną kasę i mogę chociaż te dwa miesiące mogę czuć że żyję jak chce...



Więc nie czuję sie gorsza że robię komuś śniadanie o 6 ani że sprzątam po kimś pokój. nikt mnie przecież nie zmuszał żebym tak pracowała i to w wakacje. w dodatku nie narzekam bo się odpowiednio ustawiłam hehe :D pracuję tylko po 6 godzin i tylko 4 dni w tygodniu więc np  od jutra mam 4 dni wolne i dopiero w weekend do pracy :)

tak wiem truję tu cały czas o tym pracowaniu ale po prostu cieszę się że mi się udało załapać i to w takie fajne miejsce... inaczej przesiedziałabym w domu całe wakacje i patrzyła na pijącego ojca i zdołowaną mamę... oczywiście pojadę do nich na trochę bo tęsknie za mamą i rodzeństwem ale wiem że nie muszę tam się dołować całe dwa miesiące że nawet nie mam za co wyjechać pod namiot...

Na fotce przerwa w pracy :D